Posty

Wyświetlanie postów z styczeń, 2022

Kurhany Utheliona [2/3]

Obraz
Kurhany Utheliona     [2/3] Opowieść z początku ery Tarów, ze zbioru Kronik Raroga, pióra Raroga 2020-2021 Przemyślenia Utheliona zostały brutalnie przerwane, gdy naraz drzwi komnaty otworzyły się z trzaskiem i do sali wpadł zdyszany goniec. Ukłonił się niezgrabnie, oparł dłonie na kolanach i dysząc, łapczywie łapał oddech. Trwało to parę sekund. Na tyle krótko by Uthelion zdołał jedynie wstać, na tyle długo by zdał sobie sprawę z niebezpieczeństwa, które to przybycie zwiastowało. Jego gońcy mieli wrócić za cztery dni, lecz nawet gdyby zdecydowali się skrócić obchód, odkąd przybyli na ten skrawek ziemi, nie zdarzyło się jeszcze nic podobnego. W komnacie byli sami. Król i jego goniec. W końcu ten drugi się odezwał: - Przybyli! Panie, Kamienny Lud! Uthelion zamarł. Jedynym czego naprawdę się obawiał, był dziki lud, którego nie znał, zza gór, których nazwy nie pamiętał. Wiedział, że został sam; żaden z posłów rozesłanych w świat do dawnych przyjaciół nie powrócił. Armii pra...

Kurhany Utheliona [1/3]

Obraz
      Kurhany Utheliona     [1/3] Opowieść z początku ery Tarów, ze zbioru Kronik Raroga, pióra Raroga 2020-2021     Uthelion otworzył oczy. Blask poranka przedzierał się leniwie przez zakryte jedwabnymi firankami okna. Na zewnątrz śpiewały ptaki, a z korytarza dobiegał wesoły gwar służby, pracującej od świtu w przygotowaniu królewskiego śniadania. Odetchnął z ulgą. Jeszcze chwilę temu żył w świecie gdzie jego królestwo zniszczył potop, on sam został królem i schronił się na brzegach wyspy Lukron, dawnych stokach gór księżycowych, skąd później musiał uciekać ze swymi ludźmi, gdy na wyspie pojawiła się plaga dziesiątkująca wszystko co żywe. Zły sen o kataklizmie, zarazie i tułaczce oddalał się powoli. Wstał czym prędzej, narzucił szatę i wyszedł z pokoju. Po chwili, znalazł się w królewskiej komnacie jadalnej. Przy suto zastawionym, długim na kilka metrów stole siedział już w otoczeniu dworzan, jego ojciec król, a także matka i siostra...